Twenty four

Sceny +18

- Wszystkiego najlepszego! - usłyszałam krzyk, a po chwili ujrzałam chłopaków oraz dziewczyny.
- Boże... Pamiętaliście? - po moim policzku spłynęła łza.
- Niespodzianka, siostrzyczko - Justin podszedł do mnie i za całych sił przytulił.
- Jeszcze ci się odpłacę za tą ciszę - syknęłam mu do ucha i odsunęłam się od niego. Zaśmiał się perliście, a ja zaczęłam tulić każdego po kolei z zebranych i stanęłam w obok Jai'a.
- Gdzie tort, Haroldzie? - poruszyłam brwiami w górę i w dół. Harry zrobił grymas słysząc jak go nazwałam, ale wyszedł gdzieś i wrócił z pięknym tortem, na który było dziewiętnaście świeczek. Wszyscy zaczęli mi śpiewać "Sto lat", a ja stałam jak debil, szczerząc się bez powodu. Pomyślałam o życzeniu i zdmuchnęłam świeczki. Wszyscy wydali z ciebie pisk szczęścia. Harry rozkroił dla każdego po kawałku tortu oraz po kubeczku - jak mniemam - alkoholu.
Wszyscy skinęli mu głową i zaczęli jeść tort, popijając trunkiem z kubeczka.
Kiedy tort został zjedzony, a pierwsza porcja alkoholu wypita, Zayn - jako Dj - puścił muzykę, która od razu rozległa się po pomieszczeniu. Z końcówką alkoholu weszłam na parkiet i zaczęłam tańczyć z dziewczynami tak zwane dirty dance. Chłopaki opierali się o barek, przyglądając się naszym poczynaniom.
Nagle chłopaki weszli na parkiet. Podeszli do nas i każdy zabrał swoją dziewczynę do tańca. Jai położył swoje dłonie na moich, przyciskając mnie do siebie jeszcze bardziej. Jęknęłam kiedy mój tyłek znalazł się w kontakcie z jego kroczem. Zaczęliśmy ocierać się o ciebie, co nie podobało się ani Justinowi ani Niallowi. Jednak zignorowałam ich wzrok i tańczyłam dalej. Nagle piosenka zmieniła się na wolny kawałek. Jai już chciał mnie obrócić do siebie, kiedy Niall z niezbyt sympatyczną miną, podszedł do nas.
- Odbijanko - zawołał i szturchnął Jaia biodrem, przez bo brunet przesunął się w bok. Niall położył swoje dłonie na moich biodrach, a ja nadal w lekkim oszołomieniu założyłam swoje za jego szyję. Chłopak przycisnął mnie do siebie tak blisko, że nawet kartka pomiędzy nami by się nie wcisnęła.
- Niall - szepnęłam do jego ucha.
- Tak, księżniczko? - odpowiedział, a jego głos zabrzmiał tak seksownie, że mi nogi zaczęły mięknąć.
- Um... - próbowałam brzmieć normalnie - Nie bądź taki. Ja i Jai to TYLKO przyjaciele.
- Przepraszam - westchnął i odsunął się ode mnie. - Chcesz coś do picia?
- Jasne - puściłam mu oczko, a blondyn odszedł ode mnie. Przeskakiwałam z nogi na nogę, czekając na powrót blondyna. W końcu po kilku minutach wrócił od mnie i podał mi kubeczek, następnie stukając w niego. Zaśmiałam się i upiłam łyka. Skrzywiłam się. Alkohol był strasznie mocny, ale miałam to gdzieś.
Porcje alkoholu lały się litrami. Gdzieś dopiero po dziesiątym kubeczku zaczęło lekko mi się kręcić w głowie. Złapałam się najbliższej ściany, żeby nie upaść.
- Wszystko w porządku? - podniosłam głowę i ujrzałam zmartwionego Jaia.
- Tak - odparłam i stanęłam na równe nogi. Muszę przyznać, że Jai wyglądał w tym świetle mega pociągająco. Nie myśląc długo, wpiłam się w wargi bruneta.
Chłopak z lekkim opóźnieniem zaczął oddawać moje pocałunki. Zaczęliśmy wycofywać się do jakiegoś korytarza. Kiedy oparłam się o drzwi, otworzyłam je i weszłam z chłopakiem do środka. Jai zamknął drzwi na klucz, zapalił światło i powrócił co pałowania mnie. Opadliśmy na łóżko. Zaczęłam ściągać brunetowi bluzkę, co on od razu zrobił również z moją. Po chwili leżałam przed nim w samej bieliźnie. Chłopak nie był gorszy, bo miał na sobie jedynie bokserki.
Jai zaczął całować moją szyję, a ja zaczęłam bawić się jego bokserkami. W końcu je ściągnęłam, ukazując jego spory sprzęt. Rozszerzyłam delikatnie oczy.
Jai zaczął bawić się moim zapięciem od stanika. Delikatnie podniosłam się do góry, a brunet z łatwością ściągnął ze mnie mój stanik. Zaczął delikatnie pieścić moje piersi, przez co jęczałam z podniecenia. Podczas pieszczenia moich piersi, jedną ręką zjechał do moich majtek i zwinnym ruchem je zdjął. Teraz leżałam pod nim całkowicie naga. Jai posłał mi uśmiech i schylił się do swoich spodni, wyciągając z niej paczuszkę prezerwatyw. Otworzył ją i założył na swoje członka, następnie umieszczając go pomiędzy moje uda. Nachylił się nade mną i szepnął krótkie "czekałem na to" i wszedł we mnie. Jęknęłam pod wpływem rozkoszy. Jego biodra zaczęły poruszać się w przód i w tył w coraz szybszym tempie, sprawiając, że jęczałam jak powalona.
- Szybciej - jęknęłam, a brunet przyśpieszył dają mi nieograniczoną ilość rozkoszy. Nagle z moich ust wydobył się wielki jęk, a ja wygięłam się w łuk, dochodząc. Jai, po kilku następnych pchnięciach również doszedł. Opadł na mnie i zdjął ze swojego członka zużytą prezerwatywę i wyrzucił ją do kosza na śmieci.
Zmęczona zakryłam się pościelą i odpłynęłam wraz z Jai'em w głęboki sen.

*Następnego dnia*
Obudziłam się z ogromnym bólem głowy. Podniosłam się i spostrzegłam, że jestem naga. Szybko odwróciłam głowę w lewo i ujrzałam śpiącego Jaia. Delikatnie podniosłam kołdrę, a moje oczy prawie nie wyszły z orbit. Ja i Jai uprawialiśmy seks... Zrobiliśmy to. Szkoda, że tylko niczego nie pamiętam z 2/4 mojej imprezy urodzinowej. Szybko podniosłam się z łóżka i ubrałam na siebie, wczorajsze ubrania. Podeszłam cicho do drzwi i otworzyłam zamknięte drzwi.
Z moich ust wydał się głośny pisk, kiedy przede mną zauważyłam piorunującego mnie wzrokiem Nialla i Justina.
- No siema, siostra. Jak tam seks z Jai'em!?! - krzyknął, przez co Jai się zbudził.
- Justin to nie tak jak myślisz... Ja... za dużo wypiłam i mnie podniosło. Nie pamiętam prawie nic z wczorajszej imprezy.
- Było tyle nie pić. Teraz spieprzaj na zewnątrz - syknął. Nigdy nie widziałam tak wkurzonego Justina. Ze spuszczoną głową przeszłam obok chłopaków i wybiegłam przed magazyn, gdzie były dziewczyny oraz chłopacy. Nie myśląc długo podbiegłam do Harry'ego i wtuliłam się w niego. Chłopak szybko mnie przytulił i odsunął się ode mnie. Spojrzałam na nich wszystkich ze smutkiem w oczach. Weszłam do otwartego auta Nialla i rozryczałam się na dobre. Po kilku minutach drzwi od kierowcy się otworzył, a do środka wszedł Niall.
- Niall - zaczęłam.
- Zamknij się - warknął, a  ja podskoczyłam na siedzeniu. Nie lubiłam jak ktoś na mnie krzyczy. Zachlipałam i odwróciłam się w stronę szyby. Chłopaki również wchodzili z dziewczynami do aut. Niall gwałtownie odpalił silnik i wyjechał spod magazynu. Po drodze siedziałam tak cicho, że aż bałam się oddychać w obecności Nialla, a co dopiero Justina. W ciszy dojechaliśmy do domu. Od razu wyskoczyłam z auta i bez słowa udałam się przed dom. Justin podszedł do drzwi i otworzył je. Weszłam do środka i pobiegłam do pokoju. Padłam na łóżko i ponownie pogrążyłam się w płaczu.
Znowu wszystko zjebałam!

3 komentarze:

  1. Boże ja uwielbiam tego bloga i z niecierpliwością czekam na nexta kocham toooo ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Omg! Co sie dzieja! Co ona zrobiła! Mam nadzieje ze Niall jej przebaczy,czekam na następny rodział ~xoxo~

    OdpowiedzUsuń
  3. omg omg czekam na next :3
    ale czemu oni ja tak traktuja jezuuu biedna Alex ciekawe czy Niall jej eybaczy

    OdpowiedzUsuń